3 sposoby na najefektywniejszą pracę w domu jednorodzinnym lub mieszkaniu

[cs_section style=”margin: 0px; padding: 45px 0px; „][cs_row style=”margin: 0px auto; padding: 0px; ” inner_container=”true”][cs_column style=”padding: 0px; ” fade_animation=”in” fade_animation_offset=”45px” fade_duration=”750″ type=”1/1″][cs_text]Kończąc pracę nad ideą zaczyna się produkcja. Chciałbym przedstawić w jaki sposób wykonuję taką pracę w domu lub mieszkaniu w 3 prostych punktach.

Po przygotowaniu idei w przestrzeni kreatywnej w domu

Od razu zaznaczam – nie chcę opisywać w tym artykule o ergonomii pracy. Jest ona szalenie ważna, ale odbiega nieco od głównego tematu artykułu.
Wcześniej opisałem, że warto podzielić pracę na dwa działy: pracę kreatywną i produkcyjną w domu. Kończąc pracę nad ideą podczas pracy kreatywnej (tutaj opisałem, gdzie taka praca przynosi najlepsze efekty), następuje czas na produkcję i rozwijanie idei w postaci konkretnego dzieła, dokumentacji, utworu itd itd. Wtedy zależnie od wykonywanej pracy, wymagane jest opuszczenie przestrzeni kreatywnej i przejście do miejsca produkcji.

Osobisty przypadek produkcyjnej pracy w domu

W moim przypadku najlepiej kiedy jest to w pokoju pracy, w niewielkiej odległości od miejsca kreatywnego. Jest to praca odtwórcza, wymagająca mniejszego skupienia ale i dostępu do potrzebnych informacji.
  1. Samo biurko ustawione mam prostopadle do okna, w taki sposób, aby dało mi dużo doświetlenia na blat, a niekoniecznie na monitor. Jest to o tyle ważne, że ustawianie monitora tyłem do okna wpływa tragicznie na nasz wzrok, ciężko dopatrzyć się tego, co świeci na ekranie. Jeśli masz ustawiony stół równolegle do parapetu, jako jego wydłużenie i w taki sposób korzystasz z komputera – zmień wystrój pokoju! Odświeżysz wygląd i poprawisz sobie komfort pracy w domu. Oczywiście w przypadku oświetlenia sztucznego nie muszę mówić, że światło sufitowe to za mało i potrzeba lampki na biurko?
  2. W przypadku siedziska to ważne jest kupno dobrego fotela z jak największą ilością regulacji, żeby dostosować do pracy.
  3. I właściwie ostatnia kwestia to indywidualna forma pracy – wykonując swoje zadania musisz czuć się swobodnie,

Sam używam biurka z desktopem z przestrzenią między klawiaturą, a monitorem, aby ustawić wszelkie szkice i projekty przyniesione z biurka kreatywnego. Na uszy nakładam słuchawki, uruchamiam Hangouts w momencie potrzeby do dyskusji z Anką i Arkiem i mam otwarte wymagane programy. W słuchawkach leci muzyka , niekoniecznie cichutko, czasem mocne klimaty idealnie nadają się do niektórych dziedzin pracy.

Kiedy te punkty są najefektywniejsze?

Odnoszę się do poprzednich artykułów o pracy w domu, ponieważ dopiero z radami tam zawartymi praca staje się najbardziej efektywna i przynosi najlepsze rezultaty.

[/cs_text][/cs_column][/cs_row][/cs_section][cs_section style=”margin: 0px; padding: 45px 0px; „][cs_row style=”margin: 0px auto; padding: 0px; ” inner_container=”true”][cs_column style=”padding: 0px; ” fade_animation=”in” fade_animation_offset=”45px” fade_duration=”750″ type=”1/2″][cs_text]Źródło: flickr

Sposób na pracę w domu!

[/cs_text][/cs_column][cs_column style=”padding: 0px; ” fade_animation=”in” fade_animation_offset=”45px” fade_duration=”750″ type=”1/2″][cs_text]

Źródło: Pinterest
5 punktów jak wykorzystać przestrzeń kreatywną

[/cs_text][/cs_column][/cs_row][/cs_section][cs_section style=”margin: 0px; padding: 45px 0px; „][cs_row style=”margin: 0px auto; padding: 0px; ” inner_container=”true”][cs_column style=”padding: 0px; ” fade_animation=”in” fade_animation_offset=”45px” fade_duration=”750″ type=”1/1″][cs_text]

A Ty jak wykorzystujesz swoją przestrzeń produkcyjną?
Źródło obrazka: flickr

[/cs_text][x_author title=” ” author_id=””][/cs_column][/cs_row][/cs_section]

Sposób na najefektywniejszą kreatywną pracę w domu

Ciągłe przygotowywania do pracy kreatywnej  sprawia czasem zbyt duży problem i zabiera czas. Szczególnie w domu jednorodzinnym, kiedy dookoła nas znajdziemy masę rozpraszaczy, a pokój jest nieprzystosowany do pracy. Jeszcze gorzej spisuje się biurko zawalone papierami. Chciałbym przedstawić metodę podziału przestrzeni kreatywnej pracy w domu przy własnym biurku zamiast drogiego biura. 
Continue reading

Co „amerykany” zmieniły w myśleniu o architekturze?

Większość z nas szukając projektu domu jednorodzinnego w katalogach, bądź u architekta, wyraża chęć zakupu projektu domu ze skośnym dachem. Można by było się zastanowić, co spowodowało takie upodobanie?

Nie jestem przeciwniczką skośnych dachów, patrząc na współczesne osiedla domków jednorodzinnych. Jestem jednak zmartwiona, że nie potrafimy myśleć architekturą w sposób świadomy.

Zwracając uwagę na historię polskiej architektury na przełomie wieków występowały skośne dachy z nachyleniem najczęściej 45 stopni (na przykład dom z Wielkopolski). W dzisiejszych czasach obserwując nowe osiedla, nie trudno zauważyć, że przeważają domy z dachami kopertowymi, kolumienkami, wykuszami. W żaden sposób nie odwołują się one do tradycji polskiego budownictwa. Skąd się u nas wzięła taka tendencja? Nie jestem przeciwniczką skośnych dachów, patrząc na współczesne osiedla domków jednorodzinnych. Jestem jednak zmartwiona, że nie potrafimy myśleć architekturą w sposób świadomy.

Samodzielna edukacja

Zanim jeszcze zaczęła się moja przygoda z projektowaniem na dobre, zadałam sobie pytanie, skąd u nas takie upodobanie. Mając świadomość rozwoju architektury, przełomów, aktualnych i trendów przeszłości, wysunęły mi się dwa aspekty społeczne, które powodują takie zjawisko. Pierwszym z nich jest, jak każdy chyba już wie, znienawidzony wygląd tytułowych „amerykanów”, które w znaczący sposób odbiły społeczne piętno na postrzeganiu nowoczesnej architektury. Wiedza o współczesnych trendach i przewrotach jest niewielka w świadomości Polaków. Na tym polu kuleje edukacja, a to co nieznane i nowe, zazwyczaj nie przyjmuje się dobrze.

Złe skojarzenia: konsekwencje PRL-u

Ostatni ustrój polityczny odbił się bardzo mocno również na architekturze i jego konsekwencje widoczne są do dzisiaj. W aspekcie społecznym szczególne znaczenie mają domy jednorodzinne: bliźniaki z lat PRL-owskich czy słynne „amerykany”, które zapełniają ulicę po ulicy polskich miast. Dla najmłodszych czytelników zaznaczam, że nazwa ta tyczy się domów jednorodzinnych –  „kostek”. Powstały w latach wielkiego kryzysu socjalizmu, kiedy brak materiałów budowlanych był powszechny. Zły wygląd spowodowany najtańszymi kosztami i niekoniecznie udany układ funkcjonalny, jak również wielka powtarzalność domów spowodowały negatywne oddziaływanie na nowoczesne projekty z płaskim dachem. Nawet te dobre, choć przez większość niedoceniane. Nie mam jednak na myśli, żeby oddać się całkowicie w ręce architekta, jednak żeby zaufać jego radom. On świadomie stąpa po ścieżce architektonicznej.

Oczywiście praca architekta nad domem jednorodzinnym jest dość szczególna, gdyż projekt postawiony z jego kreski dotyka bardzo znacząco przyszłego mieszkańca. To właśnie mieszkaniec ma być użytkownikiem przyszłej budowli. Jednakże obserwując sytuacje polskich osiedli przepełnionych domkami z kopertowym dachem ze smutkiem patrzę w przyszły wygląd miast. Wspomnienia osiedli z PRL-u  naszych potencjalnych klientów (zazwyczaj są to osoby po 30-stce lub w średnim wieku) powodują, że większość z nich wybierze dom ze skośnym dachem. Oczywiście nie jest to do końca niewłaściwe. Niewłaściwym staje się w momencie kiedy dach stawia się zupełnie odmienny niż sąsiedztwo dookoła. Dodaje się do niego na przykład wykusz z kolumienkami, do tego jeszcze bez belkowania. Z oddziaływania „kostki” na naszych potencjalnych klientów, przechodzimy łagodnie w aspekt dotyczący świadomości architektury nowoczesnej, a raczej jej braku.

Trudne porozumienie: architekt – klient

W naszym kraju wszyscy znamy się na medycynie i budownictwie.

 Odrzuca się to, czego się nie rozumie i nie zna.

Dlaczego tak często klient nie rozumie architekta? Często spotykamy się w pracy z klientem, który nie traktuje nas jak specjalistów, do których przychodzi się o poradę i konkretną usługę. Oczywiście każdy projekt to rzecz gustu. Klient będzie mieszkał w zaprojektowanym przez nas domu, a nie my. W naszym kraju wszyscy znamy się na medycynie i budownictwie. Koniecznie oczywiście trzeba wyrażać swoje opinie i gusta. Warto jednak również słuchać, bo my angażując się nie chcemy zrobić złego projektu. Różnice gustów i zdań pomiędzy klientem i architektem wynikają często z braku edukacji architektonicznej w czasach szkolnych, podczas których narasta świadomość sztuki, literatury. Brak w niej jednak aspektu architektonicznego, który dotyka nas codziennie i przy każdej naszej czynności.

A łuki?

Czy nie zastanawialiście się kiedyś dlaczego budowano kopuły i łuki w starożytności, dachy skośne w gotyku, a dopiero we współczesności płaskie dachy? Nie było to wynikiem gustu lub upodobań. Było dążeniem do nowych, pięknych możliwości budowlanych, osiągnięć technologicznych, które pozwoliły na takie rozwiązania.

W szkołach uczymy się o starożytności. Każdy z nas wie, czym są greckie porządki, renesansowe kopuły czy barokowe złocenia. Rzadko kto jednak orientuje się na czym polegał modernizm, dlaczego wielka płyta była dobrym rozwiązaniem. I dlaczego „kostki” nie możemy nazwać modernizmem. Odrzuca się to, czego się nie rozumie i nie zna. Dach skośny znamy z architektury wernakularnej i z ubogiej lekcji historii architektury. Kto z nas uczył się w szkole średniej o przemianach myśli architektonicznej lat 20-tych XX wieku, o osiedlu Weißenhof, Bauhausie, które do teraz mają wpływ na współczesną architekturę? A przecież o Picasso się uczymy, a lata 20-ste XX wieku, to szczyt jego twórczości. Nie wieszamy sobie na każdym rogu jego prac, a architekturę dotykamy, odczuwamy.

To ona kształtuje naszą drogę do pracy, nawet do łazienki. Obserwujemy ją codziennie w każdym miejscu, gdzie człowiek zaznaczył swój ślad. Dlaczego pominęliśmy jedną z najważniejszych dziedzin codziennego życia w naszej edukacji? Kto z nas zna Meiera, La Cobusiera, Piano czy Rohe? Ja o nich dowiedziałam się na studiach, a ich twórczość wpływa na nas codziennie. Kiedyś również bardzo lubiłam stare domy, perspektywy uliczek średniowiecznych miast, ale dopiero na studiach architektonicznych zrozumiałam czym jest tak naprawdę architektura nowoczesna i dlaczego te prawdziwe odwołania do tradycji powinny budować krajobraz i spuściznę dla przyszłych pokoleń.

Rozsądna wolność: cukierki a architektura

Negatywne odczucia związane ze starym ustrojem, niefunkcjonalną, narzuconą formą domu, brak edukacji, jak również zachłyśnięcie się różnorodnością i wolnością (zapewnioną niestety również przez brak miejscowych planów zagospodarowania), skutkuje kiepskimi jakościowo projektami katalogowymi, w których wykusze i kolumienki przyświecają wejście do domu. To co nie posiada żadnego uzasadnienia architektonicznego i nie powinno być wybierane przez świadomego klienta, budowane jest na pęczki. Może ktoś skomentować: tak, ale przecież to zaprojektowali architekci. Wtedy przypomnijmy sobie o najważniejszej zasadzie kapitalizmu, który dał nam właśnie wolność wyboru, że popyt i podaż są nierozdzielne.  Pozwolę sobie na porównanie dzisiejszej architektury do słodyczy. W czasach PRL-u nie było nic ciekawego.

Edukacja architektoniczna była bardzo uboga (co się nie zmieniło), gdyż modernizm wypływający z Europy Zachodniej został stłamszony przez socrealistyczną architekturę bloku wschodniego. Cukierków też nie było, tylko czekoladopodobne tabliczki. Gdy pojawił się kapitalizm zachłysnęliśmy się i wyborem architektury, i różnorodnością słodyczy. Nie myśląc o konsekwencjach zdrowotnych karmiliśmy cukierkami dzieci i siebie. Sama zajadałam się ciągle słodkim. Teraz przyszła świadomość zdrowego odżywania i powiedzenie: „jesteś tym co jesz” wybrzmiewa zawsze przed kupnem czegoś niezdrowego. Mam nadzieję, że następne pokolenie również zmieni sposób myślenia o architekturze. Posługując się znanymi słowami słynnego architekta Bauhausu, Waltera Gropiusa: „społeczeństwo ma taką architekturę, na jaką zasługuję”. Dodam tylko, do jakiej dojrzało. Mam nadzieję, że w przyszłości ludzie bardziej świadomie będą kupować następne „cukierki”.

10+ pomysłów na magazyn w garażu

Poprzednio omawiałem na co zwracać uwagę w przypadku garażu w projektach domów jednorodzinnych. Istotną rolę odgrywa magazyn w garażu. Teraz chciałbym skupić się na drobnych pomysłach wnętrzarskich w takim garażu.

Wieszak na narzędzia ogrodnicze i nie tylko

Wiele rzeczy da się zorganizować przy użyciu wyciętych sklejek. Wystarczy przygotować plik dwg z odpowiednim obrysem do cnc i zamówić wycięcie jednej czy dwóch sklejek. W taki sposób można przygotować specjalne regały na konkretne narzędzia do ogrodu, do prac budowlanych itd. Przykładowo można przygotować odpowiednie wycięcia w sklejce pod wszelkie ogrodnicze narzędzia typu łopaty, grabie:

W tak prosty sposób pozbywamy się problemu leżących narzędzi w kącie i umożliwiamy łatwe korzystanie z nich na co dzień. W podobny sposób można załatwić inne typy narzędzi, na przykład:

Wieszak na rowery

Jeśli wspominam już półki, warto zastanowić się nad wieszakiem na rowery. Nie zawsze trzeba rowery zostawiać na posadzce. Poniżej przedstawiam jeden z przykładów takich wieszaków z możliwością zamówienia:

Źródło: cb2.com
Źródło: cb2.com

Regał na kosze

Czasem najlepszym pomysłem jest spięcie kilku desek w taki sposób, aby służyły jako wieszaki pod jednego wymiaru kosze. Niestety taka praca wymaga dobrania tylko jednej wielkości kontenerów, ale jest to rozwiązanie dużo tańsze niż wsuwanie pudeł do regałów w półce. W końcu koszt ośmiu desek jest o wiele niższy niż całej szafy.

Wieszak na taśmy

Kolejnym prostym pomysłem jest wieszak na taśmy. Ten w przykładzie poniżej jest dopracowany, ale istnieje możliwość zrobienia tego nieco szybciej i prościej z użyciem sklejki i wycięcia jej bez dodatkowych pełnych ścianek między taśmami.

Pion piłek

W przypadku wielu piłek do gry warto pokusić się o prosty pion z linek. Można to również wykonać z prostej siatki ze sznurów lub z siatki na zabawki dla dzieci z ikei.

Źródło: designedtodwell.blogspot.com
Źródło: designedtodwell.blogspot.com

Cargo w garażu i jego wykorzystanie

Jeśli przygotowujemy całą szafę warto zastanowić się nad prostym cargo w garażu. Więcej narzędzi jest albo długich, albo małych przez co zwykłe szuflady nie spełniają swojego zadania. Za to pionowe cargo ze względu na możliwość wykonania wysokiej półki może pomieścić dużo więcej, a regały mogą być lepiej zorganizowane z łatwiejszym dostępem do pojedynczych elementów. Same prowadnice nie muszą być markowe, można zrobić po prostu kółka na zwykłym ceowniku.

Można wykorzystać również do drobnych narzędzi w taki sposób:

Źródło: cnccookbook.com
Źródło: cnccookbook.com

Perforacja z pomysłem

Można również wykorzystać płyty perforowane. Istotna jest wtedy średnica otworów, do których możemy wciąć różne długie kołki. Taką płytę można wykorzystać jako wieszaki do narzędzi drobnych, a samą płytę możemy przymocować do ściany lub zrobić na zasadzie przesuwnej ściany, jak w przykładzie poniżej. Zwróć uwagę, że ruchoma ścianka została wykorzystana do zakrycia półek i miejsca pracy – idealne wizualnie i ekonomicznie rozwiązanie. Nie dosyć, ze zasłaniamy półki to jeszcze wykorzystujemy ściankę na wieszaki.

Stare słoiki

Słoiki możemy wykorzystać również do wszelkiego rodzaju śrub i gwoździ. Wystarczy wieczko przykleić do spodu półki obok narzędzi lub do perforowanej ścianki. Zwróć uwagę na zdjęciu jest w detalu pokazana płyta perforowana i jej wykorzystanie z użyciem prętów.

Źródło: diyncrafts.com
Źródło: diyncrafts.com

Te i kolejne pomysły wrzucam również do naszej tablicy metaforma na Pintereście. Sprawdź!

Pomysły na garaż // Pinterest

Pomysły na garaż // Pinterest
Pomysły na garaż // Pinterest

Źródło obrazka: topys

2 sposoby na ekonomiczny składzik

Czasem oglądam katalogowe projekty domów jednorodzinnych i spotykam mały problem: albo mamy ogromny magazyn z możliwością składowania wszystkich naszych rzeczy albo nie ma wcale takiego miejsca. Często magazynem jest poddasze (opisane w innym poradniku). Niestety chowanie rowerów, czy rzeczy codziennego użytku na piętrze jest niewygodne. Oddzielny składzik? Zatem pozostaje nam wybór:

  • dom z dużym magazynem w parterze
  • dom bez magazynu

Tworzenie dodatkowej przestrzeni na składzik na rupiecie jest zdecydowanie bardziej kosztowne (w końcu lepiej przeznaczyć te fundusze na coś bardziej praktycznego). Dlatego dziwię się, że mało jest projektów domów jednorodzinnych, które nie wykorzystują wielkości garaży, czy kotłowni na takie rzeczy.

Szukając swój projekt domu jednorodzinnego zwróć uwagę na wymiary garażu! Wybierając rozsądnie zaoszczędzisz pieniądze!

W tych miejscach przechowywanie jest lepsze, ponieważ zdecydowanie zmniejsza potrzebną przestrzeń użytkową i wykorzystuje trasę komunikacyjną dodając tylko miejsce na odpowiednie szafy/regały. Jeśli masz ograniczony budżet na budowę domu to takie rozwiązanie jest dla Ciebie idealne.

Jak to garaż składzikiem?!

Zatem warto w takim wypadku sprawdzić jakich wymiarów garaż potrzebujemy. Przeliczmy to!

W domu jednorodzinnym musisz założyć przynajmniej 60cm przejścia między standardowym miejscem postojowym.
W domu jednorodzinnym musisz założyć przynajmniej 60cm przejścia między standardowym miejscem postojowym.

Miejsce na pojedynczy samochód powinno mieć minimum 250x500cm. W przypadku bardziej skomplikowanego wjazdu do garażu warto pokusić się o nieco większy wymiar.

Oczywiście w momencie wyboru dwóch samochodów, dodajemy miejsca obok siebie.

Tyle potrzebujesz na dwa miejsca postojowe w garażu w domu jednorodzinnym. Zwróć uwagę, ze potrzebujesz przynajmniej 60cm na dodatkowe przejście obok miejsca postojowego (samochody są mniejsze niż 250cm).
Tyle potrzebujesz na dwa miejsca postojowe w garażu w domu jednorodzinnym. Zwróć uwagę, ze potrzebujesz przynajmniej 60cm na dodatkowe przejście obok miejsca postojowego (samochody są mniejsze niż 250cm).

Potrzebujemy minimum 60 cm po obu stronach do poruszania się w celu łatwego korzystania z zasobów szaf/składzików.  Zapytasz dlaczego tylko 60cm? Otóż zwykle samochód ma mniejszą szerokość niż zakładane 250cm :). Sama szafa potrzebuje na głębokość maksimum 60cm.

Zatem w przypadku jednego samochodu mamy wymiary: 490x620cm, czyli około 30m2. Same szafy / regały zajmują 7,5m2. Czyli 25% garażu zajmowałyby szafy / regały.

Gdybyśmy założyli samodzielny garaż i oddzielny składzik, potrzebowalibyśmy 22m2 na garaz i 13m2 na składzik, co daje 35m2. 5 metrów kwadratowych to spora oszczędność przy identycznej funkcji!

Co mam zrobić z szafami w garażu?

Najlepiej je wypełnić! Ale zrobić to z pomysłem!

Aby wykorzystać taki układ szaf warto podzielić je na trzy kategorie:

  1. Schowek na przedmioty podręczne, narzędzia.
  2. Na przedmioty użytku zewnętrznego, urządzenia spotowe, terenowe
  3. Schowek ogólny przeznaczony do przechowywania

W przypadku układu z jednym miejscem postojowym w garażu domu jednorodzinnego mamy taki układ:

Propozycja garażu dla jednego miejsca postojowego.
Propozycja garażu dla jednego miejsca postojowego.

Dla łatwego porównania ile zyskujemy, wstawiam jeszcze wersję na dwa miejsca postojowe:

Propozycja garażu dla dwóch miejsc postojowych ze schowkiem
Propozycja garażu dla dwóch miejsc postojowych ze schowkiem

Łatwo zauważyć, że rzeczy, które potrzebujemy do sportu lub użytku terenowego, zewnętrznego warto umieścić jak najbliżej bramy garażowej. Łatwo będzie wyciągać rower przez wyjazdem do parku lub węgiel do grilla w przypadku przyjazdu znajomych.

W przypadku schowka na przedmioty podręczne i narzędzia dobrze, żeby były u mieszczone blisko wejścia do mieszkania. Szukając wiertarki, czy innych narzędzi skracamy sobie drogę do minimum.

Pozostałe rzeczy mieszczą się w regale środkowym. Na pewno w przypadku układania wszystkich drobnych rzeczy pojawi się pomysł dodatkowych kategorii, które warto zastosować w takich szafach.

Zrobiłem również dla porównania te same szafki w oddzielnym składziku.

Tak wyglada dodanie tych samych szaf w oddzielnym pomieszczeniu..
Tak wyglada dodanie tych samych szaf w oddzielnym pomieszczeniu.

Łatwo zauważyć, że układ skrytki jest najbardziej wykorzystany w przypadku wąskich pomieszczeń. Niestety porównując do omawianej propozycji nadal jest to strata powierzchni.

Czyli jakie projekty domów jednorodzinnych powinienem wybierać?

To proste – lepiej wybrać większy garaż z możliwością zabudowy szafami do równego magazynowania. Warto sprawdzić, aby wymiary garażu były przynajmniej takie, jakie podałem wcześniej. Dlaczego podkreśliłem słowo wymiary? Ponieważ największe firmy, które sprzedają projekty domów jednorodzinnych zmniejszają meble na rysunkach! Ma się wtedy wrażenie, że szafy są duże i pojemne.

Zapraszam na część drugą, czyli na 10+ pomysłów na magazyn w garażu!

Kilka informacji o regałach

UPDATE:

Dorzucam jeszcze Arka komiks:

KOMIKS 3

Dom parterowy czy z poddaszem?

Przypuśćmy, że jesteśmy szczęśliwymi nabywcami kawałka ziemi i przymierzamy się do wybudowania domu. Otrzymaliśmy już wymagane warunki zabudowy i stanęliśmy przed koniecznością dokonania wyboru, ponieważ okazało się, że możemy wybudować dom do dwóch kondygnacji naziemnych. Co poczynić w tej sytuacji? Zdecydować się na dom parterowy? A może bardziej opłaca się wybudować dodatkowo poddasze użytkowe?

Dom parterowy – plusy

  • W domu, w którym nie ma schodów nie musimy się martwić, że ktoś z nich spadnie. Jeśli mamy pociechy, lub są one w planach, ten argument ma znaczenie.
  • Dom taki będzie przyjazny dla osób z problemami w poruszaniu się, np. osób starszych.
  • Odchodzą problemy związane z rozprowadzeniem instalacji na różnych poziomach, w tym pionów kanalizacyjnych.
  • Możemy zaoszczędzić na budowie schodów.
  • Oko cieszy widok za oknem – bezpośredni kontakt z ogrodem nie tylko w salonie, ale również w sypialniach, które w domu z poddaszem najczęściej są lokalizowane na piętrze.

Dom parterowy – minusy

  • Niestety dom, w którym będziemy mieli wszystko o czym zawsze marzyliśmy, prawdopodobnie będzie zajmował dużą powierzchnię zabudowy. Oznacza to, że nasza działka musi mieć odpowiednie gabaryty – min. 20 m szerokości – oraz, że nasz dom zajmie sporą część ogrodu
  • Rozległy rzut poziomy budynku oznacza, że wydamy więcej na fundamenty i dach.
  • Najczęściej ogrzewanie jest droższe o ok. 15% niż w domach piętrowych , ponieważ większy jest stosunek przegród zewnętrznych do kubatury. Możemy zwiększyć energooszędność poprzez pogrubienie ocieplenia dachu (większe koszty).
  • Jeśli nie zamontujemy odpowiednich zasłon / żaluzji w oknach, łatwiej będzie naruszyć naszą intymność.
Źródło: www.grosfeldvandervelde.nl
Źródło: www.grosfeldvandervelde.nl
Źródło: www.parchinspire.org
Źródło: www.parchinspire.org

Dom z poddaszem użytkowym – plusy

  • Dom, w którym różne funkcje rozmieścimy na dwóch poziomach, będzie zajmował mniej miejsca niż parterowy. Oznacza to, że możemy zaoszczędzić na powierzchni działki, lub że będziemy mieli większy ogród.
  • Mniejsza powierzchnia dachu oznacza nie tylko niższe koszty jego budowy, ale również mniejsze opłaty za odprowadzenie wód opadowych i roztopowych.
  • Łatwiej jest znaleźć projekt „gotowy” domu z poddaszem użytkowym, gdyż jest ich więcej w katalogach.
  • Zwarta bryła budynku oznacza jego większą energooszczędność.
  • Wielu ludzi preferuje romantyczny klimat poddasza ze skośnymi płaszczyznami.

Dom z poddaszem użytkowym – minusy

  • Strop nad parterem oraz doprowadzenie do niego klatki schodowej oznaczają dodatkowe koszty.
  • Dom piętrowy realizuje się dłużej.
  • Jeśli pomieszczenie na poddaszu nie jest dostatecznie wentylowane, może okazać się, że zimą z okien dachowych kapie skroplona para wodna.
  • Skosy na poddaszu mogą powodować urazy głowy. Są one również przeszkodą w swobodnym aranżowaniu pomieszczeń.
  • Występowanie klatki schodowej powoduje często niekorzystną akustykę – z końca poddasza może  być słyszalna rozmowa na parterze. Rozwiązaniem są dodatkowe ściany lub materiały dźwiękochłonne.
Źródło: www.archinspire.org
Źródło: www.archinspire.org
5193dd71b3fc4bc96a000111_two-in-one-house-clavienrossier-architectes_6
Źródło: www.archdaily.com

Nie ma jednej odpowiedzi na zadane w temacie pytanie. Każdy powinien indywidualnie zastanowić się, co jest dla niego najważniejsze. Zarówno parterowy jak i piętrowy dom może mieć atrakcyjną formę. Jeden i drugi będzie funkcjonalny, jeśli odpowiednio o to zadbamy. Wam zostawiamy decyzję o tym, czy wolicie zasypiać oglądając gwiazdy przez okno połaciowe czy wychodzić prosto z sypialni boso na zroszoną trawę.

A jeśli wybraliście już projekt to podrzucamy kilka wskazówek odnośnie lokalizowania budynku na działce!

UPDATE:

Dorzucam jeszcze komiks Arka:

Untitled-1A copy