Kategorie
wnętrza prywatne

Czy warto zatrudnić architekta przed ostatecznym wyborem mieszkania?

Tak. Przede wszystkim możemy Ci pomóc poszukać układu mieszkania najbardziej Ci odpowiadającego. Inne potrzeby ma osoba mieszkająca sama, a inne rodzina kilkuosobowa. Pomożemy zdefiniować potrzeby powierzchniowe. Mieszkanie zbadamy pod kątem:

  1. układu, odpowiednio zintegrowanego ze stronami świata oraz odpowiednio rozdzielającego strefy życia na część dzienną, nocną, aktywności / pracy lub relaksu,
  2. praktycznych rozwiązań – np. czy mieszkanie ma miejsce na szafy,
  3. potrzeby zmian w celu dostosowania do potrzeb – w przypadku mieszkania, które jest w budowie, pomożemy określić zmiany lokatorskie, a przypadku mieszkania pozyskiwanego na rynku wtórnym
  4. odpowiednich instalacji,
  5. stanu technicznego.

W późniejszym etapie możemy przygotować projekt.

Kategorie
Wnętrza wnętrza prywatne

Modernizacja kuchni w 6 krokach!

Kuchnia to bardzo ważne pomieszczenie w domu. Jeżeli jej wygląd się nam znudzi lub wprowadzamy się do nowego mieszkania zaaranżowanego przez poprzedniego właściciela, warto wykonać kilka poprawek, które pozwolą, żeby to pomieszczenie stało się wygodne i ładne dla naszego oka. Można oczywiście wszystko pozmieniać i poprzerabiać, jednak wiąże się to nieodłącznie z kosztami. Nawet jeżeli szafki, płytki ceramiczne, kolorystka ścian nie do końca odpowiada naszemu gustowi, kilka kroków wystarczy, żeby kuchnia nabrała Twojego indywidualnego ducha. W moim przypadku właśnie tak było, trochę zmian spowodowało, że pomieszczenie stało się moim królestwem (szczególnie, że lubię piec).

1. Jaki kolor przewodni?

Niestety nie posiadam zdjęcia kuchni przed, ale postaram się nakreślić sytuację. W kuchni były już płytki ceramiczne w odcieniach beżu. Poprzedni lokator również zamontował białe szafki brązowym blatem i cokołem. Ściany zostały pomalowane już na beżowo. Od momentu przeprowadzki bardzo chciałam mieć stół w kuchni dla dwóch osób, szczególnie, że w ścianie istniał uskok, do którego gabarytami idealnie pasował stół 80x80cm. Zakupiłam biały stół z dwoma krzesłami. Wybrałam czerwony kolor krzeseł, tak aby na jasnych odcieniach eksponować czerwone dodatki. Na ściany wybrałam kolor biały i wymieniłam ciemnobrązowe listwy przypodłogowe PCV na prostokątne listwy białe z mdf-u. Biały kolor ścian, szafek oraz stołu stał się tłem dla czerwonych dodatków. Zakupiłam również metalową czerwoną lampę.

Info: Ostre, mocne i zdecydowane kolory warto używać dla dodatków, które mają przyciągać wzrok. Jeżeli decydujemy się w małej przestrzeni wybrać czerwony kolor na ścianę, często kończy się to optycznym zmniejszeniem pomieszczenia. Kolorowe dodatki są również bardziej elastyczne. Jeżeli znudzi się nam wybrany kolor, możemy zawsze go wymienić na inny bez większych ingerencji.

2. Wstępny projekt – rozplanowanie stref w kuchni

Zanim zaczniemy przeróbkę w kuchni, oprócz wyboru kolorystki należy zastanowić się nad wygodnym rozplanowaniem poszczególnych elementów. Przerabiając kuchnię nie zawsze uda się idealnie wszystko rozłożyć, ale warto skupić się w tym miejscu maksymalnie na wygodzie. Na schematach pokazałam planowany podział na strefy oraz gdzie co umieściłam.

Zobacz również: Jak zaprojektować ergonomiczną kuchnię

3. Szafki górne

Od początku planowałam wymianę szafek górnych, które nie były w dobrym stanie. W kawalerce najlepiej jest optymalizować miejsce, dlatego przy projektowaniu górnych szafek w kuchni zdecydowałam się na zabudowę do samej góry, gdzie zaproponowałam szafki na tzw.: „clip”, czyli bezuchwytowe mechaniczne otwieranie po naciśnięciu frontu. Na dole zaproponowałam podłużne szafki z uchwytem w systemie „Aventos”. Składa się on przy otwieraniu na dwie części. Jest to bardzo wygodne, bo uniemożliwia uderzenie frontem w głowę przy otwieraniu. W szafkach umieściłam zabudowany pochłaniacz z obiegiem zamkniętym, którego kanał odprowadza powietrze po przefiltrowaniu nad szafkami poprzez pozostawienie niewidocznej luki pod sufitem. Wybór białego koloru szafek wydawał się dla mnie oczywisty, gdyż dodanie kolejnego koloru do odcieniów brązu, wprowadziłoby mix kolorystyczny. Mocne kolory w takich przypadkach (szczególnie w małych przestrzeniach) warto zarezerwować dla dodatków.

Info: Podłączanie okapów w bloku z wentylacją grawitacyjną do komina jest nielegalne. Prowadzi to do zmniejszenia, a nawet do całkowitego zlikwidowania sprawności wentylacji. Ciąg grawitacyjny jest zerwany i po włączeniu okapu sąsiad nad nami wdycha nasze opary z kuchni, a sąsiadowi z dołu zamykamy całkowicie wyciąg powietrza. Fizyka z tym przypadku jest nieunikniona. Przed takim montażem pomyślcie również co się dzieje, jak komuś ulatnia się w kuchni gaz! Przy kontroli wentylacji kominiarz na pewno zwróci na to uwagę. Może też nakazać likwidację kanału z okapu. Rozwiązaniem jest montowanie okapów z kanałem zamkniętym, który po przefiltrowaniu powietrza wyrzuca je pod sufitem nad szafkami. Stolarz na pewno zaproponuje najlepsze legalne rozwiązanie.

4. Wymiana AGD

Płyta gazowa została zmieniona na ceramiczną elektryczną. Ma bardzo prosty wygląd i łatwiej na niej utrzymać czystość. Nad płytą zaprojektowałam w szafkach miejsce na okap nierozkładany mieszczony się w głębokości szafki. Wybrałam go również, ponieważ można go montować niżej niż standardowe okapy, tj. na standardowej wysokości szafek górnych. W ten sposób nie muszę robić podwyższenia dolnej linii szafek w miejscu montażu okapu. Szafka przy zlewie została przeznaczona na wbudowaną zmywarkę bez widocznego panela sterowania. Przy już zamontowanym piekarniku i pralce w kuchni wyglądałby nieatrakcyjnie. Przy zmywarce również stolarz wykonał nam półeczki różnego przeznaczenia, korzystnie przedzielając w ten sposób linie szafek. Do nowego AGD dodałam również czerwony czajnik elektryczny. [x_alert heading=”CIEKAWOSTKA” type=”info” close=”true”]Lepszym rozwiązaniem byłaby płyta indukcyjna, jednak ta potrzebuje znacznie większej wydajności sieci elektrycznej, dlatego przed decyzją warto się skonsultować z osoba kompetentną w tej dziedzinie. [/x_alert]

5. Lodówka

Istnieje niezastąpiona zasada: „jeżeli nie możesz czegoś ukryć, wyeksponuj”. Duża czerwona lodówka zastąpiła miejsce starej, małej. Czerwień przyciąga wzrok przy pierwszym rzucie okiem na wejściu do kuchni. Duża lodówka staje się dominantą i w dzisiejszych czasach ułatwia życie, bo pozwala robić rzadziej zakupy.

6. Uchwyty

Uchwyty dobrałam maksymalnie podobne do rączki piekarnika. Wykonane z stali szczotkowanej są masywniejsze od poprzednich plastikowych i nadają nowoczesny charakter wnętrza. W dolnych szafkach szerokości uchwytów nie uległy zmianie, natomiast w górnych u dołu, zamontowaliśmy dłuższe. W pięciu krokach można wykonać metamorfozę kuchni bez większego remontu. Przed przystąpieniem do eksperymentowania, warto wypisać sobie rzeczy, które nie chcemy lub nie możemy zmienić. Na ich bazie wprowadzajmy nowe, tak aby nie przesadzić z różnorodnością. W małych wnętrzach warto wprowadzać jasne kolory bazowe z mocnymi dodatkami.

Kategorie
Dom dom jednorodzinny

10 kroków do pozwolenia na budowę

Myślisz o budowie domu, a nie wiesz jak do tego się zabrać? Procedury urzędowe nie są Twoją mocną stroną? Znalazłeś /-aś się na dobrej stronie. Dokumentacje projektowe są często jak puzzle, z których składamy układankę. Wszystkie elementy układanki należy złożyć, aby uzyskać oczekiwany efekt. W artykule znajdziecie wszystkie elementy, które są niezbędne do przygotowania dokumentacji projektowej oraz przeprowadzenia procedury uzyskania pozwolenia na budowę. Przedstawię również gdzie i co załatwić, jak również jaki czas jest potrzebny na konkretne działania.

Kategorie
Wnętrza wnętrza prywatne

Jak projektować ergonomiczną kuchnię?

Kuchnia to jedno z najważniejszych pomieszczeń w domu. Dla tych, którzy gotują i mają rodziny, to miejsce spotkań i przygotowań do najważniejszych rodzinnych wydarzeń. Dobra organizacja w kuchni to podstawa bezpiecznej i przyjemnej pracy dla mniej lub bardziej doświadczonych kucharzy bądź kucharek. Poza tym każdy z nas wie, że wszystkie imprezy w końcu i tak kończą się w kuchni :).

Kategorie
Wnętrza

Inspiracje na stole z elementami vintage

1. Żeglarska nuta

Elementy: kubki (Asa kolekcja Caffe Tiamo), kwadratowy talerz (Ikea Dinera), serweta w kratkę (Asa), kwadratowa ceramiczna foremka (Produkt lokalny szwedzki), białe talerze (serwis reklamowy firmy Klose), papilotki i serwetki papierowe, obraz olejny własnej produkcji.

2. Kura i kogut

Elementy: kubek (Asa kolekcja Caffe Tiamo), foremki ceramiczne do muffinek (Maxwell&Williams kolekcja Coloured Cottage); mlecznik, cukiernica i biały talerzyk deserowy (serwis reklamowy firmy Klose), czerwona filiżanka z podstawką, podstawka z tworzywa z kurami (kupiona na stoisku targowym), bieżnik z kogutem i serwetki z kurami (Home&You kolekcja sprzed dwóch lat), konfitura i nalewka (prezent od przyjaciół).

3. Klasyczna biel z elementem słodkości

Elementy: kieliszek do czerwonego wina (Chef&Sommelier kolekcja Tulipe), formy ceramiczne do tarty (Duka); biały talerzyk deserowy, cukiernica i mlecznik (serwis reklamowy firmy Klose), filiżanka z podstawką (Elizabeth Queen), papilotki i serwetki papierowe, nalewka (prezent od przyjaciół), serweta lniana z mereżką haftowana (ręczna robótka Mojej Babci), serduszko z tkaniny (kupione na stoisku targowym).   

4. Czerwień z nutą koloru

Elementy: kolorowe kubki (Asa kolekcja Caffe Tiamo), filiżanka z podstawką i talerzykiem deserowym (serwis reklamowy firmy Klose), foremki ceramiczne do muffinek (Maxwell&Williams kolekcja Coloured Cottage),  forma ceramiczna do tarty (Duka), pojemnik matelowy do makaronu spaghetti (Black Red White), naczynie ceramiczne do zapiekanek (Home&You), czerwona serwetka papierowa.

 

[x_author title=”Autor:”]

 

Kategorie
inne

„Jak dobierać kolory” – recenzja praktycznej książeczki

Masz problem z doborem koloru? Podoba Ci się nietypowa barwa i nie wiesz jak dobrać do niej dodatki? Kilka lat temu kupując książkę rozwiązałam ten problem. To praktyczna prezentacja zestawów kolorystycznych, która może się przydać domowemu wnętrzarzowi jaki i zaawansowanemu projektantowi. „Jak dobierać kolory” Anny Starmer pomoże w prosty sposób stworzyć nastój, jaki pragniesz.

„Jak dobierać kolory” jest napisana w oryginalny sposób. W książce nie znajdziemy przepisu na dobór kolorów, ale konkretne zestawy, które zaspokoją potrzeby chyba wszystkich. Autorka nie zapomina również o teorii koloru, świetle i sposobu myślenia barwą, wprowadzając czytelnika poprzez krótki wstęp teoretyczny, jednocześnie nie zanudzając zainteresowanych tylko praktycznymi uwagami. Autorka również w kilku zdaniach wprowadza w role światła w pomieszczeniu, o której się często zapomina.

Druga, najważniejsza część książki, to ponad 200 zebranych ze sobą zestawów kolorów, z których jeden jest dominujący, dwa pośrednie oraz dwa przeznaczone na drobne dodatki. Autorka kategoryzuje zestawy barw nazywając je adekwatnie do nastroju, który wywołują. To zagranie ukłon w stronę ludzi nieposługujących się żadnymi standaryzowanymi paletami (RAL, PANTONE, NCS). Każdy z zestawów został opisany również pod kątem nastroju, który wprowadza. Poza tym szata graficzna jest bardzo przyjemna, a oprawa trwała i praktyczna.

Można by napisać, że książka jest dedykowana dla amatorów, jednak poprzez ilość bardzo pomysłowych zestawów przyda się również profesjonalistom.

 [av_iconlist position=’left’] [av_iconlist_item title=’Tytuł’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue84f’ font=’entypo-fontello’]

Jak dobierać kolory. Inspirujące palety barw do projektowania wnętrz.
[/av_iconlist_item]
[av_iconlist_item title=’Autor’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue80a’ font=’entypo-fontello’]
Anna Starmer
[/av_iconlist_item]
[av_iconlist_item title=’Wydawnictwo’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue84c’ font=’entypo-fontello’]
Arkady
[/av_iconlist_item]
[av_iconlist_item title=’Oprawa’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue84e’ font=’entypo-fontello’]
Twarda na spirali
[/av_iconlist_item]
[av_iconlist_item title=’Wymiary’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue848′ font=’entypo-fontello’]
Zbliżone do A5
[/av_iconlist_item]
[av_iconlist_item title=’Cena’ link=” linktarget=” linkelement=” icon=’ue8e6′ font=’entypo-fontello’]
49,00 zł
[/av_iconlist_item]
[/av_iconlist]

Kategorie
Dom dom jednorodzinny

Co „amerykany” zmieniły w myśleniu o architekturze?

Większość z nas szukając projektu domu jednorodzinnego w katalogach, bądź u architekta, wyraża chęć zakupu projektu domu ze skośnym dachem. Można by było się zastanowić, co spowodowało takie upodobanie?

Nie jestem przeciwniczką skośnych dachów, patrząc na współczesne osiedla domków jednorodzinnych. Jestem jednak zmartwiona, że nie potrafimy myśleć architekturą w sposób świadomy.

Zwracając uwagę na historię polskiej architektury na przełomie wieków występowały skośne dachy z nachyleniem najczęściej 45 stopni (na przykład dom z Wielkopolski). W dzisiejszych czasach obserwując nowe osiedla, nie trudno zauważyć, że przeważają domy z dachami kopertowymi, kolumienkami, wykuszami. W żaden sposób nie odwołują się one do tradycji polskiego budownictwa. Skąd się u nas wzięła taka tendencja? Nie jestem przeciwniczką skośnych dachów, patrząc na współczesne osiedla domków jednorodzinnych. Jestem jednak zmartwiona, że nie potrafimy myśleć architekturą w sposób świadomy.

Samodzielna edukacja

Zanim jeszcze zaczęła się moja przygoda z projektowaniem na dobre, zadałam sobie pytanie, skąd u nas takie upodobanie. Mając świadomość rozwoju architektury, przełomów, aktualnych i trendów przeszłości, wysunęły mi się dwa aspekty społeczne, które powodują takie zjawisko. Pierwszym z nich jest, jak każdy chyba już wie, znienawidzony wygląd tytułowych „amerykanów”, które w znaczący sposób odbiły społeczne piętno na postrzeganiu nowoczesnej architektury. Wiedza o współczesnych trendach i przewrotach jest niewielka w świadomości Polaków. Na tym polu kuleje edukacja, a to co nieznane i nowe, zazwyczaj nie przyjmuje się dobrze.

Złe skojarzenia: konsekwencje PRL-u

Ostatni ustrój polityczny odbił się bardzo mocno również na architekturze i jego konsekwencje widoczne są do dzisiaj. W aspekcie społecznym szczególne znaczenie mają domy jednorodzinne: bliźniaki z lat PRL-owskich czy słynne „amerykany”, które zapełniają ulicę po ulicy polskich miast. Dla najmłodszych czytelników zaznaczam, że nazwa ta tyczy się domów jednorodzinnych –  „kostek”. Powstały w latach wielkiego kryzysu socjalizmu, kiedy brak materiałów budowlanych był powszechny. Zły wygląd spowodowany najtańszymi kosztami i niekoniecznie udany układ funkcjonalny, jak również wielka powtarzalność domów spowodowały negatywne oddziaływanie na nowoczesne projekty z płaskim dachem. Nawet te dobre, choć przez większość niedoceniane. Nie mam jednak na myśli, żeby oddać się całkowicie w ręce architekta, jednak żeby zaufać jego radom. On świadomie stąpa po ścieżce architektonicznej.

Oczywiście praca architekta nad domem jednorodzinnym jest dość szczególna, gdyż projekt postawiony z jego kreski dotyka bardzo znacząco przyszłego mieszkańca. To właśnie mieszkaniec ma być użytkownikiem przyszłej budowli. Jednakże obserwując sytuacje polskich osiedli przepełnionych domkami z kopertowym dachem ze smutkiem patrzę w przyszły wygląd miast. Wspomnienia osiedli z PRL-u  naszych potencjalnych klientów (zazwyczaj są to osoby po 30-stce lub w średnim wieku) powodują, że większość z nich wybierze dom ze skośnym dachem. Oczywiście nie jest to do końca niewłaściwe. Niewłaściwym staje się w momencie kiedy dach stawia się zupełnie odmienny niż sąsiedztwo dookoła. Dodaje się do niego na przykład wykusz z kolumienkami, do tego jeszcze bez belkowania. Z oddziaływania „kostki” na naszych potencjalnych klientów, przechodzimy łagodnie w aspekt dotyczący świadomości architektury nowoczesnej, a raczej jej braku.

Trudne porozumienie: architekt – klient

W naszym kraju wszyscy znamy się na medycynie i budownictwie.

 Odrzuca się to, czego się nie rozumie i nie zna.

Dlaczego tak często klient nie rozumie architekta? Często spotykamy się w pracy z klientem, który nie traktuje nas jak specjalistów, do których przychodzi się o poradę i konkretną usługę. Oczywiście każdy projekt to rzecz gustu. Klient będzie mieszkał w zaprojektowanym przez nas domu, a nie my. W naszym kraju wszyscy znamy się na medycynie i budownictwie. Koniecznie oczywiście trzeba wyrażać swoje opinie i gusta. Warto jednak również słuchać, bo my angażując się nie chcemy zrobić złego projektu. Różnice gustów i zdań pomiędzy klientem i architektem wynikają często z braku edukacji architektonicznej w czasach szkolnych, podczas których narasta świadomość sztuki, literatury. Brak w niej jednak aspektu architektonicznego, który dotyka nas codziennie i przy każdej naszej czynności.

A łuki?

Czy nie zastanawialiście się kiedyś dlaczego budowano kopuły i łuki w starożytności, dachy skośne w gotyku, a dopiero we współczesności płaskie dachy? Nie było to wynikiem gustu lub upodobań. Było dążeniem do nowych, pięknych możliwości budowlanych, osiągnięć technologicznych, które pozwoliły na takie rozwiązania.

W szkołach uczymy się o starożytności. Każdy z nas wie, czym są greckie porządki, renesansowe kopuły czy barokowe złocenia. Rzadko kto jednak orientuje się na czym polegał modernizm, dlaczego wielka płyta była dobrym rozwiązaniem. I dlaczego „kostki” nie możemy nazwać modernizmem. Odrzuca się to, czego się nie rozumie i nie zna. Dach skośny znamy z architektury wernakularnej i z ubogiej lekcji historii architektury. Kto z nas uczył się w szkole średniej o przemianach myśli architektonicznej lat 20-tych XX wieku, o osiedlu Weißenhof, Bauhausie, które do teraz mają wpływ na współczesną architekturę? A przecież o Picasso się uczymy, a lata 20-ste XX wieku, to szczyt jego twórczości. Nie wieszamy sobie na każdym rogu jego prac, a architekturę dotykamy, odczuwamy.

To ona kształtuje naszą drogę do pracy, nawet do łazienki. Obserwujemy ją codziennie w każdym miejscu, gdzie człowiek zaznaczył swój ślad. Dlaczego pominęliśmy jedną z najważniejszych dziedzin codziennego życia w naszej edukacji? Kto z nas zna Meiera, La Cobusiera, Piano czy Rohe? Ja o nich dowiedziałam się na studiach, a ich twórczość wpływa na nas codziennie. Kiedyś również bardzo lubiłam stare domy, perspektywy uliczek średniowiecznych miast, ale dopiero na studiach architektonicznych zrozumiałam czym jest tak naprawdę architektura nowoczesna i dlaczego te prawdziwe odwołania do tradycji powinny budować krajobraz i spuściznę dla przyszłych pokoleń.

Rozsądna wolność: cukierki a architektura

Negatywne odczucia związane ze starym ustrojem, niefunkcjonalną, narzuconą formą domu, brak edukacji, jak również zachłyśnięcie się różnorodnością i wolnością (zapewnioną niestety również przez brak miejscowych planów zagospodarowania), skutkuje kiepskimi jakościowo projektami katalogowymi, w których wykusze i kolumienki przyświecają wejście do domu. To co nie posiada żadnego uzasadnienia architektonicznego i nie powinno być wybierane przez świadomego klienta, budowane jest na pęczki. Może ktoś skomentować: tak, ale przecież to zaprojektowali architekci. Wtedy przypomnijmy sobie o najważniejszej zasadzie kapitalizmu, który dał nam właśnie wolność wyboru, że popyt i podaż są nierozdzielne.  Pozwolę sobie na porównanie dzisiejszej architektury do słodyczy. W czasach PRL-u nie było nic ciekawego.

Edukacja architektoniczna była bardzo uboga (co się nie zmieniło), gdyż modernizm wypływający z Europy Zachodniej został stłamszony przez socrealistyczną architekturę bloku wschodniego. Cukierków też nie było, tylko czekoladopodobne tabliczki. Gdy pojawił się kapitalizm zachłysnęliśmy się i wyborem architektury, i różnorodnością słodyczy. Nie myśląc o konsekwencjach zdrowotnych karmiliśmy cukierkami dzieci i siebie. Sama zajadałam się ciągle słodkim. Teraz przyszła świadomość zdrowego odżywania i powiedzenie: „jesteś tym co jesz” wybrzmiewa zawsze przed kupnem czegoś niezdrowego. Mam nadzieję, że następne pokolenie również zmieni sposób myślenia o architekturze. Posługując się znanymi słowami słynnego architekta Bauhausu, Waltera Gropiusa: „społeczeństwo ma taką architekturę, na jaką zasługuję”. Dodam tylko, do jakiej dojrzało. Mam nadzieję, że w przyszłości ludzie bardziej świadomie będą kupować następne „cukierki”.

Kategorie
Wnętrza

Budowanie szafy, czyli jak uniknąć problemów z krzywą ścianą!

Po trzech tygodniach zmagań ze stolarzem i obmyślaniem rozwiązań na moje krzywe ściany w mieszkaniu, budowanie szafy w końcu się skończyło. Żeby uniknąć moich problemów i trzech tygodni bałaganu w domu, polecam ten artykuł. Zawsze łatwiej uczyć się na błędach, niekoniecznie własnych.

Sprawdź:  Pięć kroków do własnego projektu szafy

W ramach pierwszych oszczędności nie miałam zamiaru obudowywać szafy od tył. Pierwsze przymiarki do budowania mebla były zgodne z projektem, jednak w miarę wykonywania szafy, stawało się to coraz trudniejsze. Ściana jest bardzo krzywa i docinanie w taki sposób płyt będzie bardzo utrudnione. Oto pierwsze efekty:

Szafę stolarz wykonał wzdłuż krzywej ściany i rysunek paneli nie był prostopadle do szafy, co spowodowało, że szafa wyglądała na krzywą i miało, to bardzo zły wpływ na odczyt pokoju. Krótki boki pomiędzy segmentami to błąd stolarza, który potem się nam przydał;).

Krzywa ściana spowodowała zmiany konstrukcji szafy. Stolarz zaproponował, żebyśmy zrobili tył mebla i ustawili segmenty prostopadle do rysunku paneli. Za krótkie boki segmentów spowodowały, że na górze powstała półka na całą długość szafy, która będzie mieścić narty i torby. Zawsze się przyda. Zamiast uchwytów zaproponowaliśmy malowane proszkowo ceowniki. Płyta meblowa musi być na takiej powierzchni usztywniona, więc ceowniki były jak najmniej widocznym, najprostszym i ekonomicznym rozwiązaniem.

Na zdjęciu poniżej różnica głębokości przy półkach zabudowanych i wolnych. Efekt krzywej ściany.

Poniższy schemat wyjaśnia całą konstrukcję szafy. Trzy „skrzynkowe” budowane osobno segmenty z obudową z tyłu są włożone do jej środka i obudowane bokami i drzwiami. Po lewej półki otwarte, które musiały zostać docięte do krzywej ściany. Drzwi również musieliśmy docinać do krzywizny ściany. W ten sposób uniknęliśmy efektu krzywej szafy w stosunku do pokoju. Takie to się wydaje teraz proste:).

Kategorie
Dom

10 rzeczy, o których należy pamiętać przed wyborem projektu domu

Wybór projektu domu, to nie lada wyzwanie. Najłatwiej iść do architekta, a on po rozmowie wrysuje dom dla indywidualnych potrzeb. Jednak w dzisiejszych czasach najpopularniejszą metodą pozyskania projektu jest kupno katalogowego domu. Zaletą tego rozwiązania jest oczywiście cena. Jednak jak wybrać najodpowiedniejszy projekt spośród miliona propozycji? Najłatwiej to zrobić analizując 10 punktów, które gwarantują odpowiedni wybór.

1. Warunki zabudowy na działce

Posiadasz działkę budowlaną, na której chcesz postawić swój dom. Pierwszą rzeczą jest jaką należy przeanalizować przed wyborem projektu domu jest Decyzja o warunkach zabudowy (tzw. „WZ-tka”). Dokument ten pozyskujemy w urzędzie gminy na specjalny wniosek i jest on kluczowy przy wyborze projektu, ponieważ określa on zasady, jak powinna wyglądać architektura na określonej działce. W niej można znaleźć wytyczne dotyczące:

  • geometrii dachu (czy skośny czy płaski), czasami nie jest to określone wtedy przyjmuje się dowolny, dostosowany do sąsiedztwa;
  • kąta nachylenia dachu,
  • wysokości zabudowy,
  • maksymalnej powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu,
  • szerokości elewacji frontowej;
  • itp… 

Ciekawostka: Decyzja o warunkach zabudowy miała być elementem pomocniczym przy ustalaniu wytycznych dla nowego obiektu budowlanego. W krajach o wysokim poziomie planowania urbanistycznego o sposobie rozwoju miasta i kształtowaniu architektury decyduje przede wszystkim plan zagospodarowania przestrzennego. Jednak niewielki procent terenów, które mają ustalone plany w Polsce, powoduje, że WZ-tka stała się kluczowym dokumentem określającym warunki zabudowy. Często prowadzi to do chaosu przestrzennego i funkcjonalnego w skali miasta jak i małego obszaru.

Sprawdź również: 10 rzeczy, o których trzeba pamiętać lokalizując nasz budynek na działce

2. Dom parterowy czy z poddaszem

Jeżeli warunki zabudowy pozwalają na wybudowanie domu z poddaszem, to należy przeanalizować jego opłacalność i wygodę użytkowania. Odwołuję do krótkiego artykułu poświęconego temu tematowi: Dom parterowy czy z poddaszem

3. Przewidywana ilość użytkowników.

Odpowiedź na pytanie, ile będzie użytkowników domu tak naprawdę jest bardzo ważna. Kim będą mieszkańcy i jakie mają potrzeby? Wiele ludzi decydując się na budowę domu nie bierze tego aspektu pod uwagę i po wyprowadzce dzieci, zostaje w ogromnym domu, który trzeba utrzymać, posprzątać. Pierwsza rzeczą, na jaką trzeba zwrócić uwagę jest czas, na jaki budujemy dom i ile będzie realnie mieszkańców przez większość czasu. Jeżeli na budowę domu decydują się rodzice z dorastającymi dziećmi, pamiętajmy, że ci drudzy zaraz pójdą „na swoje”, więc nie ma potrzeby multiplikowania pokoi sypialnianych, które chcemy mieć w projekcie. Gdy bierzemy pod uwagę, że będzie z nami mieszkać osoba starsza, przygotujmy jej sypialnię na parterze. Poniżej przedstawiam infografikę, która pomoże dobrać ilości pomieszczeń i metraż dla konkretnych użytkowników.

4. Potrzeby dodatkowe

Mieszkanie w domu przywołuje pewne skojarzenia. Nasze myśli o nowym domu krążą zazwyczaj nie wokół rozkładu funkcjonalnego, ale pewnych skojarzeń i emocji. Chcemy mieć bibliotekę z kominkiem i fotelem, dużą łazienkę, gdzie pomieścimy ogromną wannę i prysznic, miejsce na wino, zaciszny gabinet, w którym będziemy mogli się odizolować od gwaru rodzinnego i skupić się na pracy. Najczęściej ludzie wybierający projekt domu, wyprowadzający się z mieszkania w bloku, chcą mieć to wszystko i wybierając projekt multiplikują pomieszczenia, które później będą stały przez większość czasu puste. Nie dajmy się zwieść emocjom i realnie spójrzmy na nasze potrzeby. Przecież kominek można mieć w salonie, a bibliotekę i miejsce na wino przewidzieć zaraz przy nim zamawiając u stolarza fajnie zakomponowane półki. Wygodny gabinet możemy zaaranżować we wnęce przy oknem i też będzie zacisznie i wygodnie.

Poza przestrogą o multiplikowaniu pomieszczeń należy brać pod uwagę potrzeby dodatkowe. Jeżeli potrzebujesz gabinetu, do którego będą przychodzić klienci, to pomieszczenie to powinno być zlokalizowane tak, aby odwiedzający nie przechodzili przez część dzienną domu. Jeżeli przewidujesz, że prędzej czy później będzie mieszkać w domu osoba starsza poszukaj projektu, gdzie jest dodatkowe pomieszczenie na parterze, nie kolidujące z salonem, tak aby zachować intymność obu stron. Watro, żeby łazienka również była w okolicy. Gdy lubisz robić weki, pomyśl o spiżarni w północnej części domu. Gdy lubisz gotować i spędzasz w kuchni większość czasu, znajdź projekt z kuchnią wychodzącą na salon lub z aneksem. Wtedy podczas gotowania zawsze będziesz miał/-a towarzystwo. Ładny widok z okna kuchni lub wyście do ogrodu to również fajnym rozwiązaniem dla hodowcy ziół i warzyw.

5. Układ domu na działce w stosunku do stron świata

Dom powinien mieć odpowiednie gabaryty dostosowane do wielkości działki. Pamiętaj, że minimalna odległość ściany z oknem do granicy działki to 4 metry, a ściany bez okien 3m.

Sprawdź rónież: Komiks

Części związane z pobytem dziennym jak salon, taras, jadalnia, gabinet, powinny być zlokalizowane od strony południowej, południowo-wschodniej lub południowo-zachodniej. Wtedy słońce świeci nam przez cały dzień. Od strony północnej należy zlokalizować kuchnię i spiżarnię. W sypialni warto się budzić wraz ze wschodem słońca, także strona wschodnia będzie najlepsza.

6. Podział domu na strefy

Dobry dom to dobra organizacja, szczególnie dotyczy to układu funkcji. Wygodne mieszkanie zależy również od podziału na odrębne strefy, które nie powinny się mieszać. Taki podział daje dużą intymność każdego z użytkowników, ale również porządkuje przestrzeń domu. Wyróżniamy kilka stref.

STREFA DZIENNA

W niej powinny znaleźć się wszystkie pomieszczenia związane z pobytem dziennym: kuchnia, salon, jadalnia, biblioteka, łazienka dodatkowa lub WC (głównie przeznaczona dla gości).

STREFA NOCNA

Strefa nocna jest przeznaczona dla pomieszczeń związanych tylko z mieszkańcami domu, powinna być intymnie oddzielona od strefy dziennej, tak żeby mając gości w domu nie wprowadzać ich właśnie do tej strefy, szczególnie kiedy ma się dzieci, które wieczorem wcześnie śpią. W niej powinny znaleźć się wszystkie sypialnie, garderoba, łazienka przeznaczona tylko dla mieszkańców, ewentualnie pomieszczenie gospodarcze.

CZEŚĆ TECHNICZNA I GOSPODARCZA

W każdym domu musi znaleźć się kotłownia, miejsca z licznikami elektrycznymi i wodociągowymi. Kotłownię można wykorzystać również jako magazyn. W domu powinno znaleźć się również pomieszczenie gospodarcze, gdzie będziemy mogli schować takie rzeczy jak odkurzacz, środki czystości itp. Przestrzeń techniczna obejmuje również garaż, który warto zlokalizować przy kotłowni.

CZEŚĆ GABINETOWA

Jeżeli jesteś z zawodu prawnikiem, psychologiem lub uprawiasz inny wolny zawód i zapraszasz klientów do domu, część gabinetową należy koniecznie oddzielić od każdej z pozostałych stref. Pozwoli to zachować intymność każdej ze stron. Można również pomyśleć o osobnym wejściu lub wejściu od razu z korytarza zaraz za wiatrołapem. Jeżeli gabinet wymaga łazienki, powinna również się tam znaleźć.

 

7. Rozsądna ilość pomieszczeń dodatkowych

W domu powinno znaleźć się kilka zakamarków na przechowywanie rzeczy. Przy sypialniach warto mieć garderobę i pomieszczenie gospodarcze na deskę do prasowania i inne związane z ubraniami przedmioty, np. pralkę, suszarkę itp. W garażu powinno się przewidzieć miejsce na rowery, warsztat (w zależności od zainteresowań) i np. narty. Obok garażu warto mieć kotłownię, która może przejąć funkcję magazynu, choćby na odkurzacz lub środki czystości. Pamiętaj jednak, że im więcej mamy miejsca na magazynowanie, tym rzadziej wyrzucamy lub utylizujemy rzeczy niepotrzebne.

Sprawdź również: Ekonomiczny składzik

8. Nie daj się zwieść pozorom!

Czasem, nie zawsze, w koncepcjach katalogowych rzutów jest wrysowany układ mebli. Jednak często gabaryty tych mebli są pomniejszone, co powoduje, że pomieszczenia wydaja się bardziej przestrzenne. Dlatego warto patrzeć na powierzchnię a nie na rozkład mebli!

9. Miejsce na samochody, wjazd na działkę.

Przy wyborze projektu domu należy pamiętać ile będziemy potrzebować miejsca na samochody, gdzie chcemy je parkować, jak wjeżdżamy na działkę. Jeżeli przy naszej działce budowlanej już jest wykonana droga asfaltowa z chodnikami i przewidywanymi wjazdami na działkę, to należy dostosować układ domu, garażu i bramy w szukanym projekcie. Czasami mamy przy działce drogę gruntową, wtedy warto się dowiedzieć w urzędzie gminy jakie są plany, co do wjazdów na działce lub czy można zgłosić swoją inicjatywę.

Samochód również trzeba gdzieś zaparkować. Przemyśl gdzie chciałabyś/-łabyś parkować samochód: czy zawsze w garażu, np. mając garaż na dwa samochody, czy może jeden w garażu a drugi na wybrukowanym podjeździe.

10. Możliwości finansowe

I na koniec ostatni, ale jeden z ważniejszych aspektów: budżet, który możemy przeznaczyć na budowę. W trakcie wyboru projektu domu należy trzeźwo określić na jaki dom nas stać. Trzeba brać pod uwagę, czy ma mieć skośny czy płaski dach (skośny jest dużo droższy), jakie ma okna, czy na całą ścianę czy standardowe i oczywiście jakie ma gabaryty i powierzchnie użytkową. Standardowo przyjmuje się koszty budowy na 4000 złotych na metr kwadratowy z dobrym wykończeniem materiałowym. Jest to jednak bardzo ogólna miara i do każdej budowy warto przygotować kosztorys.

Przy wyborze projektu domu warto zanalizować każdy punkt, który wymieniłam, unikniesz wtedy prawdopodobnie niepotrzebnych strat lub potem niefunkcjonalności pomieszczeń. Zawsze pamiętaj o tym, żeby przy wyborze kierować się rozsądkiem i na zimno ocenić każdy z projektów. Żadna piękna wizualizacja nie powinna być powodem wyboru projektu. Już Wirtuwiusz w latach starożytnych określił, że architektura powinna być „piękna, funkcjonalna i trwała”. Każdy z tych elementów jest niezbędny, żeby projekt naprawdę spełnił swoją rolę.

Źródło obrazka: Panowie poszukują projekt domu
Kategorie
Wnętrza

AGD retro w Twojej kuchni!

W ostatnich latach pojawił się szał na urządzenia w stylu retro. Kilka firm na rynku wydało retro kolekcje, które stały się hitem ostatnich lat. Zazwyczaj są bardzo dobrze wykonane i funkcjonalne. Urządzenia AGD retro pasują świetnie do nowoczesnych jednokolorowych wnętrz kuchennych, dodając do nich nutkę kolorystyki, ocieplają wnętrze. Retro nie musi się jednak kojarzyć tylko i wyłącznie z kolorem czerwonym, ale z obłymi kształtami stylu lat 60-tych i 70-tych. Miłośnicy bieli oraz czerni, ale i pastelowych kolorów znajdą również coś dla siebie. Sprzęty AGD retro są dobrym pomysłem, żeby odświeżyć wygląd Twojej kuchni. Poniżej przegląd dostępnych kolekcji różnych firm.

źródło: http://dobreprojekty-blog.blogspot.com/

Mikser KitchenAid jako nieśmiertelna klasyka

Od 1936 w niezmiennym kształcie dzięki Egmontowi Arensowi, który nadał mikserowi nieśmiertelny kształt, stający się z biegiem lat ikoną. Mikser KitchenAid to absolutny klasyk urządzeń retro. Szał na retro, sprawił, że marka ta wydała w 2001 roku kolekcję Artisan, będącą uzupełnieniem urządzeń kuchennych nawiązujących do klasyka z lat 30-tych. W kolekcji urządzenia można wybrać z oferty wielu kolorów.

W skład kolekcji Pro Line marki wchodzą również: czajnik, sokowirówka, blender, toster z dwoma oraz czterema kieszeniami, ekspres do kawy.

Wartym jednak szczególnej uwagi, oprócz miksera, jest również czajnik o obłych kształtach. Trochę przysadzisty, ale urokliwy z regulacją i wskaźnikiem temperatury w postaci zegara.

Na koniec jeszcze ekspres do kawy lekko kosmiczny:).

Kolekcja KitchenAid to nie tylko design z tradycją, ale również funkcjonalność oraz dobre wykonanie. Koszt miksera i dodatków jest bardzo wysoki, dodatkowo trzeba zapłacić za każdy dodatek. Jednakże mogę powiedzieć, że widziałam go w akcji i wart jest swojej ceny, a niektóre dodatki są bardzo funkcjonalne i pomocne. 

Producent: KitchenAid
Cena: 
Artisan 5: 2699,00 zł; Artisan 7: 4199,00 zł
Źródło zdjęć: KitchenAid

Kolekcja deLonghi

Marka, którą można spotkać w każdym większym markecie z urządzeniami AGD, stworzyła trzy kolekcje nawiązujące kształtem do dawnych lat. Icona Vintage, Icona (bardzo podobne do siebie) oraz Brillante. Przyznam się szczerze, że nie jestem fanką urządzeń Brillante. Warto zwrócić uwagę na elegancką kolorystykę Icona Vintage, szczególnie na połączenie zgaszonej zieleni z delikatnym brązem. Zaletą tych produktów jest dość niska w porównaniu z poprzednikiem cena, jednakże urządzenia w całości nie są wykonane z metalu, tylko z tworzywa sztucznego, co powoduje, że nie prezentują się już tak dostojnie.

Producent:
DeLonghi
Cena:
ekspres ciśnieniowy 899,00 zł; toster 308,00 zł; czajnik 329,00 zł
Źródło zdjęć:
deLonghi

Linia Kenwood kMix 

Kolekcja kMix prawie 80-letniej marki Kenwood nie jest typowym retro, ale połączeniem nowoczesnej prostej linii z nawiązaniem do vintage. Poniżej najbardziej retro przykłady kolekcji kMix. Urządzenia są dostępne w kilku kolorach. Sama nawet cały czas rozważam kupno czajnika Kmix, jednak nieco wyższego niż na zdjęciu. Jedyną rzeczą, która mnie hamuje jest jego mała pojemność (tylko 1l).

Producent:
Kenwood
Cena:
czajnik 239,00 zł; toster 232,00 zł;
Źródło zdjęć:
Kenwood

Ekspres Ariete Retro

Kolejna marka z tradycjami, pokusiła się o ekspres do kawy w stylu retro: Cafe retro 1388 wyposażony w filtry do kawy mielonej. Jest moim ulubieńcem:).

Producent: Ariete
Cena: 599,00zł
Źródło zdjęć: Czerwona Maszyna

Wagi

Na rynku można spotkać wiele wag szalkowych, które nawiązują do stylu vintage. To najprostszy i najtańszy dodatek w stylu retro. Nowoczesne wagi są raczej elektroniczne, więc odświeżając nawet starą wagę babci, mamy taki dodatek. Kilka firm wydało nowe wagi szalkowe. Oto odpowiednio kilka ciekawych propozycji: Terraillon Tradition, Contento  Granny,Wesco Retro

Producent: TerraillonContentoWesco
Cena:
Terraillon 89,00 zł; Contento 38,00 EURO; Wesco: 399,00 zł; więc rozstrzał duży
Źródło zdjęć:
TerraillonContento, Wesco

Klasyka Smeg

Pisząc o urządzeniach retro nie można zapomnieć o urządzeniach marki Smeg, szczególnie o lodówkach. Lodówki Smeg dodają charakteru kuchni, ale niestety są diabelsko drogie i cena przewyższa kilkukrotnie cenę „normalnych” lodówek. To samo jest również  z amerykańską firmą Big Chill. Na szczęście na ratunek przychodzi marka Bosch, Ardo (trochę tańsza) oraz Gorenje (najtańsza), jednakże muszę stwierdzić, że niestety ta ostatnia nie najlepiej prezentuje się na żywo. Wykonanie klamki daje dużo do życzenia. Nie wiem natomiast jak Ardo. Na zdjęciach wygląda ciekawie. Jedyna wadą tych lodówek jest o wiele wyższa cena niż lodówek o podobnych parametrach, ale nie w stylu retro, także warto rozważyć taki zakup. Poniżej zestawienie lodówek:

Producent:
Big Chill, Smeg, Bosch, Gorenje , Ardo

Cena:
od ok. 3000 zł nawet do 15 000 zł

Źródło zdjęć:
Big ChillSmegBoschGorenje Ardo

Warto również się zapoznać z ofertą piekarników do wbudowania tych producentów oraz firmy Ariston. Ich styl retro jest również ciekawy. Sama osobiście nie kupiłabym takiego piekarnika, choć nie raz widziałam bardzo fajne wkomponowanie.

Urządzenia retro bardzo dobrze uzupełniają proste wnętrza kuchni. Mogą być użyte jako elementy ocieplające wygląd surowego wystroju, bądź też jako elementy skupiające uwagę (np. jak kolorowa lodówka). Wadą szczególnie małego AGD jest ich wielkość, która zazwyczaj przekracza rozmiary podobnych urządzeń. Decydując się na przykład na lodówkę SMEG bądź tańszą należy pamiętać, że drzwi i klamka tych lodówek są szersze niż standardowe, toteż ustawiając ją sąsiadująco ze ścianą należy zostawić odpowiednio dużo miejsca na otwarcie. Ponadto podkreślam, że cena urządzeń retro jest dużo wyższa. Czasem jednak warto zabawić się kolorem i elementami niczym z dawnych lat. Być może Twoja kuchnia przeżyje małe odrodzenie.