Od dłuższego czasu zabieram się za ogarnięcie swojego balkonu, a właściwie to loggi. Mam dość sporo miejsca do wykorzystania. Musiałbym zacząć od początku. Na posadzce wyłożona jest aktualnie mata gumolitowa po starym właścicielu. Z tego powodu przy większym nasłonecznieniu czuć okropny zapach. Poza tym wygląda, jakby ciągle było brudno na balkonie. Dodam, że oczywiście płaszczyzna balkonu jest w kształcie trapezu, co wyklucza najłatwiejsze możliwe rozwiązania i skłania początkowo do cięcia wykorzystanego materiału. Wpadłem ostatnio na ciekawy pomysł – jak przy niewielkim wysiłku można łatwo odmienić to miejsce.

Zakupy:

  1. Płyty podłogowe, tarasowe
    1. Chodzi mi szczególnie o takie małe moduły kwadratowe 15cmx15cm lub 30×30. Początkowo znalazłem takie w IKEI, nazywają się RUNNEN i kosztują zdecydowanie za dużo. Pewnie przez ten kwas taninowy, który rozjaśnia podpodłogę ;). Nietrudno znaleźć proste zamienniki w innych sklepach budowlano-remontowych za sporo niższą cenę. Mogą być drewniane lub w formie kompozytu imitującego drewno. Podczas szukania polecam zwrócić uwagę na jedną rzecz: mając balkon zabudowany lub loggię sprawdź, czy te płyty mają specjalne stopki ułatwiające przepływ wody pod nimi.
  2. Białe kamienie
    1. Bardzo łatwo domyślić się, że jest to rozwiązanie mojego problemu trapezowego obrysu powierzchni. Kamienie łatwo utrzymać w czystości na balkonie, ale muszą mieć pionowe ogrodzenie, aby nie rozsypywały się. W moim przypadku, gdy mam zabudowane wszystkie krawędzie, to żaden kłopot.
    2. Oczywiście kwestię kamieni uogólniam, definiowanie konkretnych kamieni zależne jest od wybranego wykończenia posadzki oraz istniejących ścian zewnętrznych – w końcu musi się wszystko komponować i wyglądać ładnie :).
  3. Meble tarasowe.

Przygotowanie

  1. Najpierw zacząłbym pracę od albo oczyszczenia, albo całkowitego usunięcia warstwy istniejącej posadzki. W przypadku płytek podłogowych jest to trudniejsze niż wywalenie starej gumowej maty. Pamiętaj o łatwym przepływie wody, więc jak usuwamy – to po całości ;).
  2. Jeśli masz loggię – sprawdź czy odpływ wody nie jest zapchany, jakieś fragmenty krzaków / liście / martwa dzika zwierzyna ;).
  3. Następnie połóż płyty podłogowe. Moduły muszą mieć możliwość łączenia ze sobą, w przeciwnym wypadku całość zacznie się rozchodzić w miarę użytkowania – kamienie na pewno tego nie utrzymają w jednym miejscu a gumowe siatki pod dywany nie wchodzą w grę 😉 – w końcu ja rozumiem łatwe rozwiązanie, ale nie ma co robić prowizorki.
  4. Modułami podłogi pokryj jak największą powierzchnię balkonu, a pozostałą część wypełnij kamieniami. Pamiętaj, że musi być funkcjonalnie, kamienie mają za zadanie tylko wypełnić pustkę między krawędziami balkonu a obrysem płyt. Najlepszym rozwiązaniem jest aby płyty licowały się z trzema krawędziami balkonu, a ostatnia była wysypana. Niestety nie każdy ma balkon szerokości wielokrotności 30cm, więc być może na jednym krótkim boku pojawi się potrzeba wypełniania kamieniem.
  5. Na koniec stawiasz meble tarasowe. Warto na nich zakończyć artykuł: pomijam kwestię poboru koloru, bo to jest zależne od konkretnego modelu, otoczenia oraz indywidualnych preferencji, ale pamiętaj, że meble muszą być lekkie, wytrzymałe na warunki klimatyczne (nie wchodzi w grę tapicerka o niskiej ścieralności 😉 oraz łatwe w utrzymaniu – jeśli masz materiałowe meble (poduchy) – warto pomyśleć o możliwości ich przykrycia lub zabrania do środka. Z praktycznego punktu widzenia zrezygnuj z prostych krzeseł (chyba, że masz naprawdę mało miejsca) na rzecz leżaków – w końcu częściej wypoczywasz na balkonie, zadbaj zatem o wygodę :). Wysokie stoliki również nie są takie komfortowe – lepiej wysokość dobrać do leżaków. Można też wykonać rozwiązanie alternatywne: kupić ławkę i poduchy z materiału nieprzepuszczającego wody, ale wiąże się to z czyszczeniem. Wygoda poduchy może łatwo przewyższyć leżaki. Ławka najlepiej dla gości ;).

W taki oto prosty sposób przygotuję sobie balkon.

Na koniec zestawienie kosztowe:

Koszty rozkładam na 1m2:

  1. Płyty podłogowe: 50-150zł zależnie od wybranego modelu. Płyty można znaleźć w każdym sklepie budowlanym lub IKEI. Tańsze są wykonane z drewna, droższe – kompozytowe. Jeżeli zdecydujesz się na drewniane pamiętaj o kosztach impregnacji przynajmniej raz na dwa lata.
  2. Kamienie:  Grys lub otoczak: 2-3zł / 1kg. Kamienie ciężko wyceniać na 1m2 – zależne jest od kształtu balkonu. W moim przypadku kamienia się trochę pojawi.
  3. Meble tarasowe: zależnie od tego, czego potrzebujesz – zakładam dwa leżaki + stolik:
    1. Wersja 1:
      1. Leżak: 80-250zł zależnie ile drewna się na nim znajdzie,
      2. Stolik drewniany: 50-250zł – tak, wspominam mały stolik, nie stół ;),
    2. Wersja 2:
      1. Ławka: 100-200zł aby łatwo można było ją podłożyć pod parapet,
      2. Poduchy: 200-300zł zależnie od wielkości worka,
Bardzo łatwo te ceny przełożyć na wielkość balkonu i własne potrzeby. Jak widać – nie trzeba specjalnie dużo czasu tracić na zagospodarowanie swojego balkonu w mieszkaniu, a różnica może być ogromna. Ja w przyszłym tygodniu biorę się do pracy :).
Źródło obrazka: decandyou.blogspot.com

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  1. Ewa

    Pora i na mój balkon, planuję jakąś ładną, metalową artystyczną balustradę 🙂